środa, 6 listopada 2013

Jeszcze jesiennie

 

Te stroiki od dawna mają już nowe domy. Ale dzisiejsza pogoda zapowiada tę część jesieni, która jest zimna, szara, mokra, pochmurna... więc odkurzyłam zaległe foldery ze zdjęciami i serwuję ostatnią (być może) dawkę słonecznej jesieni.

Ten stroik dopiero zapowiadał jesień, a ceramiczny ptaszek ukrył się w czerwieniących się winoroślach


Jesień w pełni.

w glinianej surowej misie, z szamotowym ptakiem


w surowej kanciastej donicy z ceramicznym ptakiem


w bordowej długiej łódce z ptaszkiem z juty i piór pilnującym kosza z jabłkami:)



w ceramicznej prostokątnej donicy z porcelanowym jabłkiem


A teraz seria  stroików z wkomponowanymi filiżankami. Dużo tu jabłek, gruszek i kwiatów. Może to też dopiero zapowiedź pięknej jesieni, której za oknem już nie ma....





Ten to już na pewno późne ciepłe lato....przyjemnie tak powspominać

 


Na koniec moje ulubione imbryczki.Pierwszy w komplecie z małym filiżankowym stroikiem i klasycznym wiszącym filiżankowcem:

 takie zaproszenie na herbatę z goździkami,imbirem, cytryną i miodem :)

A drugi imbryk to dla mnie już koniec jesieni-bardzo czerwone i pomarańczowe liście przed spadnięciem z drzew, szyszki i opierzony przed zimą ptaszek, taki trochę skulony z zimna...


I tyle . Wiem, że to monotonne - stroiki,stroiki,stroiki..... ale będzie przerywnik, taka odskocznia, bo ja też czasem tego potrzebuję . Mimo, że robienie tych bezfunkcyjnych ozdabiaczy daje mi wiele wiele radości.

następne foldery do odkurzenia czekają.

4 komentarze:

  1. Mój filiżankowiec jest naj, naj naj!!!!!Dziękuję.Na razie mam remontus olbrzymius ale jak skonczę topokażę filizankowca w całej krasie i będę chwalic sie na potęgę!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie jesieni nigdy dosyć. Nasycić się nią nie mogę, a jeszcze jak widzę takie dekoracje to się sama uśmiecham i łapie na tym, ze nie mogę przestać patrzeć. Filiżanka też mi skradła serce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham złotą jesień <3 stroiki robisz bajeczne ;*

    OdpowiedzUsuń