piątek, 4 stycznia 2013

Powolny powrót do normy...

Czas przed Świętami pędził w szalonym tempie. Im bardziej się starałam nad wszystkim zapanować, tym bardziej wszystko wymykało się z rąk. Po jarmarku liczyłam też na zawieszenie do przyszłego roku świątecznej produkcji wszelakich dekoracji. Pochowałam więc wszystkie gadżety zostawiając tylko to co potrzebne do pakowania prezentów. Jak bardzo się myliłam.... Zapotrzebowanie na choinki zmusiło mnie do pracy na styropianowych bazach. Nie ziścił się więc sen o 100% recyklingowych choineczkach. Ale poza styropianowymi formami całą resztę udało mi się pozyskać z moich magazynów. Chyba najbardziej zadowoliło mnie odkrycie przydatności rękawów z dzianinowych sweterków w drobne warkocze. Połączenie z białymi gwiazdkami i czerwonymi wstążkami zaskakująco świąteczne mimo soczystej zieleni.






Temat choinek na szczęście już zamknięty. Cieszę się,że wszystkie się podobały ,ale najładniejsze i tak mam ja.... ze starego drewna z genialnej pracowni CZARY Z DREWNA.  Przybyły do mnie  wraz z reniferowym świecznikiem w największym przedświątecznym szaleństwie.


A w ramach opróżniania magazynów polecam też świeczki w sosjerkach:) poza tymi w filiżankach, oczywiście.


Przed Świętami szaleństwo. W czasie Świąt odwiedziny i rodzinne spotkania- radosne i miłe,aczkolwiek nie sprzyjające odpoczynkowi. A od pierwszego dnia po Świętach do dzisiaj czas upłynął nam w bakteryjno-wirusowej aurze...Więc powoli wracam do normy....

I w kontekście własnych doświadczeń życzę zdrowia przede wszystkim! Na cały Nowy Rok!!!!

8 komentarzy:

  1. Fajne te choinki, jestem ciekawa jak to wygląda od strony technicznej - te materiały, m.in. rękawy są naklejone na bazę, czy jakoś przypięte? Jak zabezpieczone są brzegi, żeby się rękaw nie pruł? Pytam w celach prywatnych, niekomercyjnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kwestii rękawa nie ma problemu,bo po prosto wsunęłam w niego styropianową bazę. Zszyłam tylko z dołu a po naciągnięciu u góry zrobiłam taką kuleczkę i znowu po traktowałam to igłą i nitką. Innymi materiałami (len, dzianinowe tkaniny,juta,materiały ze sportowych bluz, polar) po prostu oklejam przy pomocy kleju na gorąco. A na łączeniach doklejam jakieś zdobienia.

      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
    2. Dziękuję. Zachowam jakiś rękaw i zrobię taką choinkę za rok ;)

      Usuń
  2. Świetna ta zielona, sweterkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. z duszą zrobiłaś dekoracje !
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda że juz po świetach
    Przy okazji, zapraszam do mnie na urodzinowe candy. Pozdrawiam i czekam na kolejne ciekawe posty.

    http://inmymind-jusia.blogspot.com/2013/01/pierwsze-urodzinki.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Zielona Mnie urzekła ;)
    Pozdrawiam serdecznie w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkowicie zgadzam się z Roszpunką! Zielona urzeka! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń